Węże-giganty sprzed 60 milionów lat żywiły się krokodylami


Żyjący 60 mln lat temu krewniacy współczesnych krokodyli mogli padać łupem Titanoboa - największych węży, jakie kiedykolwiek pełzały po Ziemi - czytamy w najnowszym numerze "Journal of Vertebrate Paleontology".

Życie nie wszystkich związkowców jest usłane różami, ale ci z KGHM powodów do narzekań raczej nie mają. "Dziennik Gazeta Prawna" informuje, że wśród związkowców pracujących w miedziowym gigancie są nawet tacy, którzy zarabiają ponad 22 tys. zł miesięcznie. A i to nie wszystko. Australijska populacja koali jest dziesiątkowana przez stres. Pewien anglikański duchowny z miasteczka Sevenoaks w hrabstwie Kent zirytował swoich parafian zachęcając kobiety, aby były ciche i poddane swoim mężom.



Kanadyjski minister transportu John Baird wywołał incydent dyplomatyczny, gdy zaczął wysyłać swoim znajomym SMS-y o treści "Thatcher umarła" (Thatcher has died). Nie chodziło jednak o panią polityk, ale o jego ukochanego kocura, nazwanego na jej cześć. Do biblioteki publicznej w angielskim miasteczku Dinnington przyszła pocztą książka wypożyczona prawie 45 lat temu. W przekonaniu 20 proc. dorosłych, na Ziemi żyją upozorowani na ludzi przybysze z kosmosu - wynika z sondażu przeprowadzonego przez ośrodek Ipsos na próbie 23 tys. osób z 22 krajów.

Właśnie tak. Dodajmy, że cała sprawa bardzo przypomina zajawkę nowego filmu Tarantina.

- Mówiąc delikatnie, sytuacja jest absolutnie niekomfortowa, a mówiąc mocniej: niebezpieczna - stwierdził europoseł PiS Marek Migalski zapytany o fakt, że to strona rosyjska (a nie polska) prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu. Jego zdaniem, Polacy mogli zwrócić się do Rosjan o odstąpienie śledztwa. - Zgoda byłaby mało prawdopodobna - ripostował Sławomir Nitras, europoseł PO. Bywa na salonach i zna najważniejszych biznesmenów i polityków świata. Podejrzewany jest o "ciemne interesy" i korupcję. Przez lata pośredniczył w handlu bronią państwowego Bumaru. Od kilku lat interesował się też polskimi stoczniami i był ojcem chrzestnym umowy z Katarczykami - nieudanej... Minister skarbu Aleksander Grad twierdzi, że obecność Abdula Rahmana El-Assira nie miała w stoczniowych negocjacjach znaczenia. Czy na pewno?

Wszystko wskazuje na to, że fundacja o. Rydzyka będzie musiała zapłacić państwu należny podatek. - Warszawska skarbówka wznowiła postępowanie podatkowe wobec fundacji Lux Veritatis - donosi "Rzeczpospolita". Na stronie intenretowej śląskiej policji opublikowano wizerunek chłopca, którego ciało znalezionego w piątek w stawie na peryferiach Cieszyna. Policja ma nadzieję, że w ten sposób znajdzie osoby, które pomogą go zidentyfikować. Sekcja wykazała, że przyczyną śmierci był uraz jamy brzusznej - poinformowała prokuratura. Urodzony w Walii multimilioner Albert Gubay w wieku 82 lat postanowił wywiązać się ze swej "umowy z Bogiem" zawartej w młodym wieku i przekazać swą fortunę na cele dobroczynne, z czego połowę - dla Kościoła - informują brytyjskie media.



Dla miłośników szybkich i pięknych samochodów to tragedia. Bugatti Veyron, którego wartość sięga nawet dwóch milionów dolarów, wpadło do jeziora. Zdarzenie zarejestrowali przypadkowi świadkowie, a film umieścili w internecie. Zrobił furorę - w ciągu dwóch dni obejrzało je ponad 350 tysięcy osób. W najbliższych dniach będzie burzowo, ale opady nie wpłyną na sytuację w rejonach, przez które przesuwają się fale wezbraniowe na Wiśle i Odrze. Poziom Wisły w Warszawie ustabilizował się, fala na Odrze minęła Wrocław - poinformował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Pewien kocur z Londynu został zgłoszony do konkursu na najbardziej żarłoczne zwierzę domowe.

Dziecko zjadło żrące granulki. "Stan bardzo ciężki"


Z oparzeniami chemicznymi jamy ustnej, przełyku i żołądka trafił do szpitala 2,5 letni chłopiec, który zjadł w sklepie granulki preparatu do udrażniania rur. Sprawą zainteresowała się prokuratura.

Nago przez miasto


Ktoś, kto podpisuje się jako "Music Steve" , zrobi - jak widać - wszystko, żeby zrobić karierę w Kalifornii. Jak sam pisze, jest aktorem, modelem i uważa się za ikonę. Tak, to ten dżentelmen w środku, między paniami. By zwrócić na siebie uwagę producentów, którzy - cóż - nie poznali się jeszcze (?) na jego charyzmie i talencie, postanowił - jak widać - uderzyć z całej siły. Co w końcu zwraca uwagę bardziej, niż gołe panienki pośrodku zatłoczonej ulicy.

"Gdyby Hitler zobaczył naszych strategów, zabiłby się"


Stefan Niesiołowski w "Faktach po Faktach" TVN24 nie szczędzi ostrych słów i sarkazmu wojskowym ekspertom. - Niezwykle mnie irytują nasi stratedzy: pan Polko, Petelicki i Koziej. Gdyby kierowali Powstaniem Warszawskim, pewnie podpisaliby pokój w Berlinie, a gdyby Hitler ich zobaczył, popełniłby samobójstwo ze strachu - mówił nie kryjąc irytacji. - Nie będę tego komentował, bo te słowa, świadczą o poziomie na jakim poseł chce dyskutować o tragedii - odpowiedział w rozmowie z tvn24.pl gen. Polko.

Japończyk rekordzista w Krakowie


Podczas rutynowej kontroli funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej wylegitymowali Japończyka, który - jak się okazało - przebywa w Polsce nielegalnie od... 40 lat - informuje mjr Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej

"Leżał w kałuży, chodziły po nim muchy"


Pan Mariusz z Wrocławia znalazł w czwartek rano podczas spaceru z psem małego liska. Zwierzę wyglądało na martwe. Kiedy okazało się, że tak nie jest, mężczyzna zadzwonił po straż miejską. Liskiem zajęli się weterynarze. Film z tego zdarzenia pan Mariusz wysłał nam na platformę Kontakt TVN24.